Dramatyczna walka o życie chorego na białaczkę Michała Barana z Rzeszowa. Mężczyzna czeka na nierefundowany w Polsce lek, niezbędny do przeprowadzenia, kolejnego już w tym przypadku, przeszczepu komórek macierzystych. Wiele zależy od zgody Ministerstwa Zdrowia na tzw. ratunkowy dostęp do leku. Bez niej potrzebny będzie milion złotych na zakup. Rodzina i przyjaciele już rozpoczęli zbiórkę.

Michał od 7 lat walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Pierwsza faza leczenia zakończyła się sukcesem. Przez 3,5 roku wszystko było dobrze, ale w grudniu 2016 roku kolejne badania potwierdziły, że konieczny jest przeczep. To też się udało, a dawcą był brat. Wcześniej Michał przeszedł chemioterapię i serie naświetleń. Niestety choroba znowu wróciła. Michał jest na to gotowy. Wiadomo jednak, że tym razem będzie trudniej. Nowotworowe komórki są coraz bardziej odporne na chemioterapię, a aby mógł mieć kolejny przeszczep, który jest dla niego jedynym ratunkiem, trzeba najpierw osiągnąć tzw. remisję, czyli cofniecie objawów choroby. Bez zgody na zastosowanie leku i przejścia całej procedury nie ma szans na dalsze leczenie.

W oczekiwaniu na decyzję Ministerstwa Zdrowia rodzina i przyjaciele zbierają pieniądze na zakup leku. Liczy się każdy dzień. Już teraz wiadomo, że nawet jeśli Ministerstwo zgodzi się na refundację, to koszt leczenia obciąży budżet szpitala, a to znaczy, że będzie mniej pieniędzy na leczenie innych pacjentów Kliniki Hematologii. Nie ma bowiem mechanizmu, który dawałby NFZ możliwość zwiększenia pieniędzy dla szpitala, mimo zastosowania procedury ratunkowego dostępu do nierefundowanego w Polsce leczenia.

Pomóc Michałowi można wpłacając pieniądze na konto
Bank Zachodni WBK S.A.
3. Oddział w Rzeszowie
Nr konta 55 1090 2750 0000 0001 3607 8050
Z dopiskiem "Pomoc dla Michała Barana"